Menu główne

Szukaj na tym blogu

16 grudnia 2015

Pierniki, pierniczki

Kochani Święta za pasem......Któż z nas nie kocha pierniczków? W tej wersji pierniczki można piec z ciasta, które leżakuje najkrócej jeden dzień. A zatem jest to idealna wersja dla "zapominalskich". U mnie ciasto leżakowało ponad tydzień. Pamiętajmy, o tym by ciasto leżakowało w zimnym miejscu. Moje pierniki jeszcze nie polukrowane, bo niedawno zrobione. Czekają na dogodny moment, by zanurzyć się w lukrze i posypkach. 

W tym roku robiłam z podwójnej porcji, czyli z 2 kg mąki. Nie ukrywam, że mam łasuchy w domu, które kochają takie pierniczki. 

Polecam, gdyż są bardzo mięciutkie :)



Składniki na około 100 szt.:

  • 1 kg mąki 
  • 2 jaja 
  • 4 łyżeczki sody oczyszczonej
  • 1/2 szklanki mleka 
  • 20 dkg cukru pudru
  • 50 dkg miodu płynnego* ( może być sztuczny) 
  • 200 g kostka masła minimum 65 % zawartości tłuszczu
  • 30 g przyprawy do piernika ( u mnie kamis)
  • 1 płaska łyżka kakao


*Miód powinien być płynny. Jeżeli jest skrystalizowany, to należy go podgrzać w rondelku. Miód podczas pieczenia straci swoje właściwości odżywcze. 

Wykonanie:

W rondelku rozpuszczamy masło i przestudzamy. W misce umieszczamy przesianą mąkę przez sitko, jaja, cukier puder, miód, przyprawy do piernika oraz kakao. W szklance rozpuszczamy sodę w mleku. Dodajemy sodę oraz masło i wyrabiamy ciasto do czasu aż będzie zwarte. Może się lekko kleić. Pod żadnym pozorem nie dodajemy dodatkowej mąki. Ciasto odstawiamy na minimum jeden dzień w zimnym lub chłodnym pomieszczeniu- może to być lodówka ( pamiętajmy tylko, by miskę z ciastem przykryć folią aluminiową lub spożywczą). 


Po leżakowaniu, ciasto dzielimy na porcje i wałkujemy na grubość ok. 0,5 cm. Bierzemy  fajne foremki do pierników i wycinamy.

W międzyczasie nagrzewamy piernik do 180 stopni, z funkcją termoobiegu. 
Gotowe pierniczki układamy na dużej blasze, wyłożoną pergaminem, zachowując odstępy. Pieczemy przez na niższym poziomie niż środkowy, tak około 05 - 07 minut ( radziłabym obserwować pierniczki, gdyż piekarniki mają różną moc grzewczą). 

Lukrujemy cukrem pudrem, lub czekoladą. Wszystko zależy od inwencji twórczej :)



Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

Drukuj