- 0,5 kg rostbefu, może być zrazowa górna lub antrykot,
- 3 marchewki,
- 2 pietruszki,
- 1 cebula,
- 3 ząbki czosnku,
- 0,5 litra wina wytrawnego lub półwytrawnego czerwonego,
- 0,5 litra bulionu wołowego, jak nie ma to może być przegotowana woda,
- sól i pieprz,
- 1 szklanka musu z dyni,
- 3 ziarna ziela angielskiego,
- 2 liście laurowe.
Wykonanie:
Wołowinę
pokroić na cienkie płaty obsypać świeżo zmielonym pieprzem, nie solić.
Marchewki i pietruszki obrać i pokroić na talarki. Cebulę pokroić w
pióra. Czosnek rozgnieść nożem i poszatkować.
Na dobrze rozgrzanej patelni obsmażyć mięso na oliwie z dodatkiem masła, żeby pozamykać pory. Obsmażone przełożyć do brytfanki.
Na
patelni po mięsie przesmażyć pokrojoną cebulkę, dorzucić czosnek,
marchewki i pietruszki. Gdy się lekko zrumienią, dolać winko, dokładnie
przemieszać i razem przełożyć do brytfanki.
Dolać
bulion ( ewentualnie woda), wrzucić mus z dyni, ziele angielskie i
liście laurowe, doprawić pieprzem i solą oraz gotować do miękkości
mięsa, tak przez 1,5 godziny lub więcej.
Podawać z surówką z buraczków i pieczonymi ziemniakami.

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz