Nowy rok i nowe postanowienia. Któż ich nie ma? Moje postanowienie: jeszcze bardziej zdrowiej odżywiać się. Jak? Poprzez wyeliminowanie pieczywa do pracy, które notabene od jakiegoś czasu bardzo mi znudziło się. Pozostał problem co w takim razie jeść w pracy? Mój pomysł to różne kombinacje warzyw :) Wiem, sporo jest takich rzeczy na necie. Jednak do czego chciałabym zachęcić? Przede wszystkim do kreatywności. Zrobienie takiego lunchboxa, zajmuje dosłownie 20 minut. Zaznaczam, że przygotowuję go wieczorem, na następny dzień :) Lunchbox tym razem zrobiłam z brokuła, pomidorków cherry i gotowanego jajka :)
Składniki:
- 1 brokuł
- 6 pomidorków cherry
- 2 jajka
- 1 garść słonecznika łuskanego
- 0,5 łyżeczki czosnku niedźwiedziego
- 2 łyżki oliwy z oliwek
- gałka muszkatołowa
- sól
- świeżo zmielony czarny pieprz
Wykonanie:
Brokuł podzielić na różyczki, zalać wrzątkiem, doprawić solą i gotować przez 15 minut. Jajka ugotować na twardo i przestudzić. Ugotowane różyczki odcedzić, przestudzić i przełożyć do miski, posypać świeżo startą gałką muszkatołową. Jajka obrać ze skorupki, pokroić w kosteczkę i dodać do różyczek. Pomidorki cherry pokroić na cztery części i dołożyć do brokuła i jajka. Dodać czosnku niedźwiedziego i 2 łyżki oliwy z oliwek. Doprawić solą i świeżo zmielonym pieprzem.
Patelnię nagrzać, wrzucić słonecznik i prażyć nasiona do momentu aż będą lekko rumiane. Od razu przełożyć do miski z warzywami i wymieszać. Przełożyć do zamykanego pojemnika i odstawić do lodówki na noc :)
Na zdrowie :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz