Ostatnimi czasy jestem wielką fanką faszerowanych jajek. Był już wędzony łosoś i awokado, tak więc przyszła pora na bardziej śródziemnomorski klimat, a raczej włoski. Takie danie można z powodzeniem podać na przyjęciu, śniadaniu, kolacji bądź jako lunchbox :) Nawet przez myśl mi nie przeszło, że zwykłe połączenie suszonych pomidorów, listków bazylii i oliwek może sprawić taką frajdę :) Nie będę się zbytnio rozpisywać o tym daniu, trzeba je koniecznie spróbować :)
Składniki ( dla dwóch osób):
- 4 ugotowane na twardo jajka,
- 4 ziarenka marynowanego zielonego pieprzu,
- 2 solidne garście listków bazylii,
- 4 duże suszone pomidory,
- 8 zielonych oliwek,
- 2 łyżki oliwy z oliwek,
- sól.
Wykonanie:
Jajka obrać, przekroić na pół, ostrożnie wyciągnąć żółtka i umieścić w pojemniku malaksera. Do żółtek dodać suszone pomidory, zielony pieprz, sól, bazylię i oliwki oraz oliwę. Zmiksować na gładką pastę. Sprawdzić doprawienie i ewentualnie doprawić. Nałożyć farsz do połówek jaj. Schłodzić i gotowe.
Smacznego :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz