Takimi placuszkami zainspirowałam się u Jamie'go Oliver'a. Uwielbiam jego dania i pomysły. Bardzo często oglądam jego program "30 minut Jamie'go". Jednak nie w tym programie znalazłam inspirację, a na jego stronie. Niestety u niego nie było produktów bez glutenu, więc pogrzebałam odrobinę na internecie i znalazłam zamiennik dla mąki pszennej. Wykorzystałam mąkę kukurydzianą i mąkę ziemniaczaną w proporcji 2:1 :) Dodatkowo dodałam amarantusa ekspandowanego tzw popping. Było to swego rodzaju małe doświadczenie. A jednak udało się :) Świadczyła o tym mina zadowolonego Głodomorka :) Będzie to idealne danie na szybkie śniadanie, bądź przekąska. Mam nadzieję, że również rozsmakujecie się w nich, tak jak i my :)
Składniki ( około 6 placuszki)
- 1 dojrzały banan,
- 1 jajko,
- 2 łyżki mąki kukurydzianej,
- 1 łyżka mąki ziemniaczanej,
- 2 łyżki amarantusa ekspandowanego,
Do podania:
- jogurt naturalny,
- syrop klonowy lub miód.
Wykonanie:
W miseczce rozgnieść porządnie widelcem banana. Dodać jajko, mąki i amarantusa. Dokładnie wymieszać. Ciasto powinno mieć dość gęstą konsystencję.
Na dobrze rozgrzanej patelni, na łyżeczce oleju kokosowego, układać po 1 łyżce ciasta i spłaszczając je, zachowując odstępy od innych placuszków. Smażyć na rumiano z obu stron.
Podawać według uznania z jogurtem naturalnym, skropionym miodem lub syropem klonowym.
Smacznego :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz