Mamy niedzielę, a co najlepiej zrobić na obiad? No właśnie często jest rosół, a u mnie dzisiaj była zupa krem z pieczonymi paprykami i pomidorami.
Prosta, ale wyjątkowo ostra :) Idealna na przeziębienie i rozgrzewająca na zimowe i jesienne chłody. Uwaga- jest bardzo ostra ze względu na zawartą w paprykach kapsaicynę, należy dodać śmietanę, która zneutralizuje zbytnią ostrość papryki.
Składniki:
- 4 papryki czerwone
- 1 papryczka chili
- 1 puszka pomidorów bez skórki 400 g
- 1,5 litra bulionu warzywnego najlepiej własnoręcznie zrobionego
- 2 garście świeżej bazylii
- 2 łyżeczka suszonej bazylii
- 1 łyżeczka wędzonej słodkiej papryki
- 1 cebula
- 4 małe ząbki czosnku
- 1 łyżka masła
- sól
- świeżo zmielony czarny pieprz
- oliwa z oliwek do posmarowania papryk
- 250 ml śmietany słodkiej
Wykonanie:
Rozgrzać piekarnik do 180⁰C z termoobiegiem. Papryki, papryczkę chili, cebulę i ząbki czosnku w łupinach wyłożyć na małej blaszce ( papryki i papryczkę posmarować oliwą) i wstawić do piekarnika na 45 minut.
W międzyczasie ugotować bulion.
Po upieczeniu warzyw, papryki i papryczkę chili przełożyć do miseczki i przykryć folią spożywczą. Wspomoże to zejście skóry z papryk. Gdy ostygną papryki i chili obrać ze skóry oraz oczyścić z pestek- przy chili należy uważać, gdyż jej ostrość zależy w głównej mierze od pozostawionych pestek. Pamiętajmy by uważać przy obieraniu papryk. Należy je obierać w rękawiczkach i pod żadnym pozorem nie dotykać palcami oczu. Obrać cebulę i czosnki z łupin- delikatnie, gdyż są miękkie. Pokroić cebulę na piórka.
W garnku o grubym dnie roztopić masło i przesmażyć cebulę, ząbki czosnku oraz chili. Dodać obraną paprykę, pomidory z puszki, suszoną i świeżą bazylię oraz wędzoną paprykę. Dolać bulion i gotować na małym ogniu. Po 15 minutach zmiksować blenderem na krem i dodać śmietanę oraz ewentualnie doprawić do smaku pieprzem i solą.
Dla dzieci można pominąć chili.
Podawać gorącą zupę skropioną śmietanką oraz oliwą i udekorowaną liśćmi bazylii.
Smacznego :)

Brak komentarzy:
Prześlij komentarz