Ostatnio mam wenę twórczą na pieczone chipsy z różnych warzyw. Tym razem padło na cukinię. Do takich chipsów trzeba mieć niestety cierpliwość i spory zapas czasu. Nie są trudne do zrobienia, ale trzeba przestrzegać czasu pieczenia i temperatury. Jednak na prawdę warto, gdyż jest to super alternatywa dla kupnych chipsów. U mnie jako przyprawa posłużyła mi suszona bazylia, ale spokojnie można wykorzystać każdą inną przyprawę na jaką mamy ochotę. Dla każdego co innego.
Niedługo planuję upiec buraki i bataty. Tylko ciągle zastanawiam się nad przyprawami. Jak sądzicie jakie połączenia smakowe sprawdzą się?
Składniki:
- 2 średniej wielkości cukinie,
- sól,
- bazylia lub inna przyprawa
- oliwa z oliwek
- odrobina chęci :)
Wykonanie:
Piekarnik nagrzać z funkcją termoobiegu do temperatury 100 stopni.Cukinie opłukać i osuszyć ręcznikiem. Ostrym nożem najpierw odciąć końcówki i kroić na plasterki o grubości około 2-5 mm. Im cieniej tym szybciej upieką się.
Na dużej wyłożonej papierem do pieczenia blasze ułożyć plasterki cukinii, tak by nie nachodziły na siebie. Posypać solą, bazylią lub inną przyprawą i posmarować pędzelkiem oliwą każdy plasterek.
Wsadzić do piekarnika i piec przez około 2 godziny lub więcej, w połowie przełożyć na drugą stronę i ponownie posmarować oliwą.
Po upieczeniu pozostawić na blasze do wystudzenia.
Polecam z dipem jogurtowym z dodatkiem czosnku :)
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz