Pogoda za oknem niezbyt zachęca, pomimo że już wiosna. Najlepszym sposobem na przegnanie chłodu jest sycąca i rozgrzewająca zupa. Tym razem padło na zupę pieczarkową. Zupę tą zrobiłam na wywarze ze szpondra ( żebra wołowe), z dodatkiem ziela angielskiego, liścia laurowego, chili i rozmarynu. Same rozgrzewające cuda. A takie właśnie są najlepsze. Zupa nie jest skomplikowana w wykonaniu i dosyć szybko się ją gotuje. Wystarczy odrobina dobrych chęci i zupa gotowa. Mam nadzieję, że i Wam zasmakuje.
Gorąco polecam :)
- 1,5 litra wody,
- 1 szponder wołowy o wadze około 200 g,
- 2 duże marchewki,
- 3 średnie korzenie pietruszki,
- 1 por ( biała część),
- 1 mała cebula,
- 500 g pieczarek,
- 0,5 selera korzeniowego,
- 1 łyżeczka rozmarynu,
- 4 ziarna ziela angielskiego,
- 2 liście laurowe,
- 1/3 łyżeczki papryki chili,
- sól,
- świeżo zmielony czarny pieprz,
- 1 łyżka masła,
- około 150 ml śmietanki 18%,
- natka pietruszki.
Wykonanie:
W garnku o pojemności 3,0 litra wlać 1,5 litra zimnej wody, dodać wołowinę i na małym ogniu gotować przez około 1 godzinę. Marchew, korzenie pietruszki, seler zetrzeć na tarce o dużych oczkach. Por i pokrojoną w kosteczkę cebulę przesmażyć na 1 łyżce masła na lekko rumiany kolor. Warzywa starte, cebulę i por dodać do mięsa. Dodać sól i świeżo zmielony czarny pieprz. Gotować około 30 minut, aż warzywa zmiękną. Pieczarki opłukać dokładnie, pokroić na plasterki i dodać do wywaru. Chili i rozmaryn dołożyć do zupy. Gotować około 20 minut. Na koniec dodać śmietankę i sprawdzić smak zupy. Ewentualnie doprawić.
Podawać z posiekaną natką pietruszki.
Smacznego :)


Brak komentarzy:
Prześlij komentarz